Rozdział II
W drodze
Zostali w samochodzie sami. Jechali przez centrum miasta. Od momentu, gdy Emma i Daglas wysiedli z samochodu, Robi czujnie obserwował Abby. Nie było to dla niego łatwym zajęciem, ponieważ to on kierował pojazdem i musiał być skupiony na drodze. Jednak jego ciekawość była zbyt silna. Wiedział dobrze, że poprzednia noc nie należała do normalnych, coś się wydarzyło. Natomiast Abby zachowywała się tak jak nic by się nie wydarzyło. Siedziała uśmiechnięta i obserwowała miasto, przyglądała się gąszczowi betonowych bloków, ludziom w pośpiechu dążącym w różnych kierunkach, powoli wynurzającemu się spod linii horyzontu słońcu. Podziwiała bezmyślność tego świata, mechanizmy powtarzające się każdego dnia. Była w pełni świadoma, że sama też bierze w tym udział teraz i zawsze. W jej przemyśleniach nie miała czasu na zwracanie uwagi na podejrzliwe spojrzenia męża. Robi zaczynał się denerwować. Zastanawiał się jak zapytać żonę o wydarzenia ostatniej nocy. W pewnym momencie nie wytrzymał.